Android - koniec świątecznej rekrutacji
Zobacz też na stronę naszych partnerów:
Implanty Poznań
Implanty Dentysta
Implanty Pacjent
Operacja Plastyczna
Instytut Ochorny Zdrowia Naturalnego
Szczepionki
Świąteczna akcja “Rekrutacja bez stresu” dobiegła końca. Bardzo dziękuję za codzienne czytanie moich maili oraz wszystkie nadesłane odpowiedzi. Mam nadzieję, że ta wiedza przyda Ci się przy okazji następnej rozmowy rekrutacyjnej.
Nie udało mi się jeszcze podliczyć wszystkich punktów, dlatego zwycięzcy tegorocznej edycji otrzymają ode mnie maila dzisiaj po południu.
W tym roku nagrodą będzie książka "Czysta architektura. Struktura i design oprogramowania. Przewodnik dla profesjonalistów" lub "Kierunek jakość. Jak unikać błędów w projekcie".
Teraz pora na wyjaśnienie poprzedniego pytania:
Dołączasz do projektu bez CI/CD. Jakie workflow dodajesz w pierwszej kolejności?
Poziom: Senior
To jest jedno z tych pytań, na które nie ma jednoznacznej dobrej lub złej odpowiedzi. Ma ono na celu sprawdzenie Twojego sposobu myślenia, podejścia do rozwiązywania problemów oraz dodatkowo znajomość z zakresu CI/CD.
Żeby jednak nie zostawiać Cię bez niczego, udostępniam Ci co sam bym w takiej sytuacji odpowiedział wraz z argumentacją. Podzieliłem odpowiedź na dwa przypadki. Pierwszy zakłada, że nie mamy do dyspozycji zbyt dużo czasu na realizację zadania. Drugi natomiast to scenariusz gdzie możemy pozwolić sobie na trochę dłuższą pracę nad tym zadaniem.
Mam mało czasu na zadanie
Na początek warto zadbać o weryfikację zmian dodawanych do głównych gałęzi projektu. Nie chcemy przecież mieć tam niedziałającej aplikacji. Najprostszym rozwiązaniem jest po prostu stworzenie workflow do budowania projektu po wprowadzeniu nowych zmian na zdefiniowany branch albo do otwartego pull requesta. Następnie można blokować możliwość zmergowania takiego PR w chwili, gdy aplikacja się nie buduje.
Osobiście widzę też bardzo dużą wartość w statycznej analizie kodu. Pozwala ona na wydelegowanie w "ręce" maszyny sprawdzanie stylu w jakim napisana jest aplikacja niewielkim kosztem. Dzięki temu można oszczędzić czas przy code review, bo wszystkie rzeczy związane z idiomatycznym pisaniem kodu są sprawdzane przez maszynę. Pozwala to też wypracować spójny styl pisania w zespole. Warto też wspomnieć, że narzędzia do statycznej analizy kodu są często w stanie samodzielnie nanieść poprawki, bazując na wcześniej zdefiniowanym pliku z regułami. To pozwoli niemal natychmiast poprawić składnię w całym projekcie.
Mam dużo czasu na zadanie
Proces wypuszczania nowej aplikacji do sklepu lub do zamkniętej grupy testerów to żmudne i czasochłonne zadanie. Bardzo często zawiera wiele kroków, które trzeba po sobie zrealizować. W takich przypadkach nie trudno o pomyłkę. Jeden zły ruch i wszystko trzeba robić od nowa. Z tego też powodu pierwszą rzeczą, którą bym zrobił, to zautomatyzowanie tego procesu. Być może będzie to wymagało trochę nakładu pracy na początku, jednak długoterminowo ten czas z pewnością się zwróci.
Komentarze
Prześlij komentarz